Przejdź do treści

Rośliny prosto ze szkółki

Darmowa skrzyniopaletaod 1299w całej Polsce
Aktualne ofertyZobacz promocjeniższe ceny roślin
Pielęgnacja

Iglaki w donicach: jak przezimować je na tarasie

Tuja w gruncie znosi -26°C, ta sama tuja w donicy potrafi zginąć przy -10°C. Cała różnica siedzi w bryle korzeniowej i w tym, co z nią zrobisz jesienią.

Czas
7 min na lekturę
Trudność
Średni
Sezon
Jesień, Zima
IglakiDoniceZimowanieTaras
Iglaki w donicach: jak przezimować je na tarasie – Świat Roślin blog ogrodniczy

Tuja 'Danica' w gruncie jest opisana w katalogu Związku Szkółkarzy Polskich w strefie 5a, czyli znosi około -26°C. Ta sama 'Danica' w plastikowej donicy o średnicy 25 cm potrafi zginąć przy -10°C, i to nie dlatego, że ktoś ją zaniedbał.

Cała różnica siedzi w bryle korzeniowej. W gruncie otacza ją kilka metrów sześciennych ziemi, która działa jak akumulator ciepła i zamarza powoli, warstwami. W donicy ta sama bryła ma wokół siebie centymetr plastiku i mroźne powietrze z trzech stron oraz od spodu. Przemarza w ciągu jednej nocy, na wylot. Poniżej to, co z tym zrobić, ustawione w kolejności od najważniejszego.

Iglaki w dużych donicach ustawione na zimowym tarasie

Dlaczego bryła w donicy marznie, a korona nie

Igły i pędy iglaków są przystosowane do mrozu naprawdę dobrze. Mają grubą kutykulę, woskowy nalot i mechanizmy odwadniania komórek, które pozwalają im przetrwać temperatury dużo niższe niż te, które podaje etykieta. Korzenie nie mają nic z tych rzeczy. To najdelikatniejsza część rośliny i w naturze nigdy nie są wystawione na mróz bezpośrednio, bo zawsze chroni je gleba.

Praktyczna konsekwencja jest prosta: podana na etykiecie mrozoodporność dotyczy rośliny w gruncie. Kupując iglaka do donicy na cały rok, licz się z tym, że realnie musi być odporniejszy o dwie strefy niż wynikałoby to z twojego regionu. Odmiany ze strefy 5, a więc większość tui, kosodrzewin i świerków karłowych, dają zapas i to dlatego sprawdzają się w pojemnikach lepiej niż na przykład wrażliwsze cyprysiki.

Drugi mechanizm jest jeszcze bardziej podstępny. Zamarznięta bryła nie oddaje wody, a korona przy słonecznej pogodzie paruje przez cały luty. Roślina zasycha, mimo że stoi w lodzie. To zjawisko nazywa się suszą fizjologiczną i zabija zimujące na tarasie iglaki częściej niż sam mróz.

Duża ceramiczna donica z kulistą tują na tle ściany domu

Donica, która przetrwa mróz, zaczyna się od objętości

Najskuteczniejsza izolacja to po prostu więcej ziemi. Dla iglaków przeznaczonych do całorocznej uprawy przyjmij minimum 40-50 cm średnicy pojemnika. Pojemniki 20-25 cm bywają problematyczne już przy kilkunastu stopniach mrozu, bo bryła w nich przemarza w kilka godzin i nie ma szans odtajać w ciągu krótkiego zimowego dnia.

Materiał ma znaczenie na dwa sposoby. Po pierwsze izolacyjnie: drewno i gruby, podwójnie formowany polimer trzymają ciepło znacznie lepiej niż cienki plastik czy metal, który zachowuje się jak radiator. Po drugie mechanicznie: donice z ceramiki niemrozoodpornej i z betonu o dużej nasiąkliwości pękają nie od temperatury, ale od wody, która wsiąkła w ich ścianki jesienią i zwiększyła objętość przy zamarzaniu. Jeśli kupujesz donicę na zimę, szukaj informacji o mrozoodporności, nie o samym materiale.

Otwór odpływowy musi być drożny przez całą zimę i to jest szczegół, który przesądza o wszystkim. Donica bez odpływu zamienia się w lodowy blok, a korzenie stojące w wodzie gniją nawet w chłodzie. Ustaw pojemnik na nóżkach albo dwóch listwach, tak by spód nie przymarzał do płytek tarasu i by woda miała gdzie ujść.

Donica owinięta matą i agrowłókniną jako zabezpieczenie na zimę

Izolacja krok po kroku, w listopadzie

Zabieg robi się raz, przed pierwszymi trwałymi przymrozkami, i zajmuje kwadrans na donicę. Zacznij od spodu: podstawka ze styropianu grubości 3-5 cm odcina najzimniejszy kierunek, czyli mróz idący od posadzki. Potem owiń ścianki donicy matą słomianą, jutą, grubą agrowłókniną albo folią bąbelkową, w dwóch warstwach, i zwiąż sznurkiem. Owijasz pojemnik, nie roślinę.

Na powierzchnię ziemi w donicy dołóż 5 cm ściółki: kory, gałązek świerkowych albo liści. To zatrzymuje ciepło i ogranicza parowanie z podłoża w słoneczne dni. Koronę zostaw wolną. Szczelne owijanie iglaków folią albo ciasne bandażowanie agrowłókniną prowadzi do zaparzenia w pierwszą odwilż, a to szkodzi bardziej niż mróz.

Trik, który działa lepiej niż wszystkie osłony razem: zestaw donice w zwartą grupę, ściśle jedna przy drugiej, plecami do ściany domu. Każdy pojemnik osłania wtedy sąsiada, a grupa zachowuje się jak jedna większa bryła. Najcenniejsze i najmniejsze egzemplarze wstaw do środka tej grupy, najodporniejsze na zewnątrz.

Grupa donic z iglakami ustawiona przy ścianie budynku

Gdzie ustawić donice, a gdzie na pewno nie

Najlepsze miejsce to osłonięta ściana od wschodu albo północy, przy budynku. Brzmi to wbrew intuicji, bo instynkt każe przestawić rośliny w słońce. Tymczasem zimą to właśnie południowa ekspozycja jest zabójcza: gleba w donicy pozostaje zamarznięta, a korona nagrzewa się i paruje. Mur od północy daje osłonę od wiatru i chroni przed gwałtownymi wahaniami temperatury.

Suchy, mroźny wiatr uszkadza iglaki w donicach mocniej niż sam mróz, bo przyspiesza parowanie z igieł kilkukrotnie. Jeśli twój taras jest wystawiony na wiatr z jednej strony, postaw od tej strony parawan z agrowłókniny na stelażu albo zwykłą matę trzcinową, w odległości kilkudziesięciu centymetrów od roślin, żeby powietrze mogło krążyć.

Czego nie robić: nie wnoś iglaków do ogrzewanego wnętrza. Potrzebują chłodu do spoczynku, a w salonie o temperaturze 21°C w tydzień zaczną tracić igły. Nieogrzewany garaż albo altana są dobrym rozwiązaniem tylko wtedy, gdy roślina ma tam światło i gdy pamiętasz o podlewaniu. W ciemnej piwnicy iglak zimuje źle.

Podlewanie iglaka w donicy podczas zimowej odwilży

Podlewanie w odwilż, czyli zabieg, o którym wszyscy zapominają

Iglaki nie zrzucają igieł i transpirują przez całą zimę, tylko wolniej. Bryła w donicy wysycha też dlatego, że okap dachu albo balkon nad tarasem nie przepuszczają opadów. Wystarczy kilka tygodni suchego mrozu, żeby podłoże zrobiło się jak wiór.

Zasada jest jedna: podlewaj tylko wtedy, gdy temperatura utrzymuje się powyżej zera i podłoże nie jest zamarznięte, najlepiej w południe, żeby woda zdążyła wsiąknąć przed nocą. Dawaj niewiele, tyle by zwilżyć bryłę, nie zalać. Woda prosto z kranu ma około 10°C i dla korzeni na granicy zamarzania jest szokiem, więc nabierz ją do konewki i odstaw na kilka godzin w miejscu, gdzie zrówna temperaturę z otoczeniem.

Ostatnie porządne podlanie zrób późną jesienią, tuż przed pierwszymi trwałymi mrozami. Roślina wchodzi wtedy w zimę z pełnym zapasem wody w tkankach i to jest pojedynczy zabieg, który najbardziej zwiększa jej szanse. O tym, jak wygląda roślina, której tego zapasu zabrakło, pisaliśmy szerzej we wpisie o tym, dlaczego iglaki zmieniają kolor zimą.

Kulista tuja i kosodrzewina w donicach na tarasie

Które iglaki naprawdę nadają się do donic

Do pojemnika wybieraj odmiany wolno rosnące i o zwartym systemie korzeniowym, bo takie nie rozsadzają donicy i nie wymagają przesadzania co dwa lata. Tuja 'Danica' po dziesięciu latach osiąga około 40 cm średnicy i docelowo 0,2-0,5 m, co oznacza, że jedna donica wystarczy jej na wiele sezonów. Jej złocisty sport, 'Mirjam', rośnie jeszcze wolniej i po dekadzie ma 30-40 cm.

Kosodrzewina odmiany pumilio po dziesięciu latach ma około 0,5 m wysokości i metr szerokości, i jest w donicy wyjątkowo wytrzymała, bo pochodzi z terenów górskich i jest opisywana w strefie 4. Świerk kłujący 'Glauca Globosa' rośnie wolno i jest podawany w strefie 5b, do -23°C, ale w donicy potrzebuje naprawdę dużego pojemnika i pełnego słońca, inaczej traci niebieski nalot. Formy pienne, na przykład kosodrzewina na pniu, wyglądają w donicach efektownie, wymagają jednak dodatkowo osłonięcia samego miejsca szczepienia i stabilnego, ciężkiego pojemnika, bo mają wysoko położony środek ciężkości.

Uczciwie o ograniczeniach: iglak w donicy to zawsze uprawa na krótszy dystans niż w gruncie. Co 3-4 lata trzeba wymienić wierzchnią warstwę podłoża albo przesadzić roślinę do większego pojemnika, a po kilkunastu latach większość odmian po prostu przerośnie każdą rozsądną donicę. Jeśli szukasz rozwiązania na dekady, lepszy będzie grunt. Gotowe pomysły znajdziesz w kategoriach iglaki i iglaki na pniu, a jeśli nie masz pewności, co znosi twój taras, napisz do nas przez formularz wyceny i dobierzemy odmianę do konkretnego stanowiska.