Przejdź do treści

Rośliny prosto ze szkółki

Darmowa skrzyniopaleta od 1299w całej Polsce
Aktualne ofertyZobacz promocjePromocjeniższe ceny roślin
Dobór roślin

Trzmielina Emerald Gold: okrywowo, na pniu czy przy ścianie

Ta sama trzmielina raz jest okrywą do 50 cm, raz kulą na pniu, a raz zimozielonym pnączem na 3 m ściany. Sprawdź, co decyduje o wyborze i jak ją prowadzić.

Czas
7 min na lekturę
Trudność
Łatwy
Sezon
Wiosna, Jesień
TrzmielinaEmerald GoldRośliny okrywoweZimozielone
Trzmielina Emerald Gold: okrywowo, na pniu czy przy ścianie – Świat Roślin blog ogrodniczy

Trzmielina Fortune'a 'Emerald Gold' ma w sobie coś, czego nie ma większość krzewów ozdobnych: nie decyduje o swojej formie sama. Puszczona wolno po ziemi zatrzymuje się na wysokości kolan i rozpełza się na boki. Ta sama roślina oparta o mur wspina się korzeniami czepnymi na trzy metry i staje się pnączem.

To znaczy, że wybierając ją, wybierasz nie tyle odmianę, co rolę. Poniżej trzy sposoby prowadzenia tej trzmieliny, konkretne liczby, jeden zabieg pielęgnacyjny, o którym prawie nikt nie mówi, i uczciwa lista sytuacji, w których lepiej sięgnąć po coś innego.

Zimozielone liście trzmieliny Fortune'a z szeroką żółtą obwódką

Jedna roślina, trzy formy

Bez podpory 'Emerald Gold' dochodzi do 0,5-1 m wysokości przy 1-1,5 m rozpiętości, a pełne wymiary osiąga po pięciu do dziesięciu lat. W praktyce w polskich ogrodach najczęściej widuje się ją jako gęstą poduchę wysokości około 40 cm, bo pędy kładą się i ukorzeniają w miejscach kontaktu z wilgotną ziemią. To wersja okrywowa.

Przy pionowej płaszczyźnie ta sama roślina zmienia zachowanie. Pędy mają korzenie czepne, którymi przywierają do szorstkiego podłoża, i potrafią wyprowadzić krzew na wysokość około 3 m. To wersja pnąca. Trzecia droga to forma szczepiona na pniu, w której korona jest wyniesiona nad ziemię, a roślina zachowuje się jak małe drzewko o zimozielonej, żółto obrzeżonej koronie. Wszystkie trzy warianty znajdziesz w dziale trzmieliny.

Jak działa czepność i kiedy jej nie będzie

Trzmielina nie owija się wokół podpory jak powojnik i nie ma wąsów jak winobluszcz pięciolistkowy. Wypuszcza drobne korzenie przybyszowe wprost z pędu i przykleja się nimi do powierzchni. Wniosek jest praktyczny: pęd musi dotykać ściany na całej długości, żeby w ogóle zaczął się wspinać. Roślina posadzona 30 cm od muru będzie latami rosła w bok i nigdy nie ruszy w górę.

Drugi warunek to szorstkość podłoża. Tynk mineralny, cegła, kamień, drewno o surowej powierzchni działają dobrze. Gładki tynk akrylowy, blacha i płyty elewacyjne nie dają czepnym korzeniom o co się zaczepić, więc przy takich ścianach trzeba dać kratkę albo siatkę i przez pierwsze dwa sezony przywiązywać pędy miękkim wiązadłem, dopóki nie zbudują własnego szkieletu.

Pędy zimozielonego krzewu wspinające się po ceglanej ścianie budynku

Okrywowo: najprostsza wersja do trudnych miejsc

Jako okrywa 'Emerald Gold' sprawdza się tam, gdzie trawa się nie udaje: pod koronami drzew, przy schodach, na wąskim pasie między chodnikiem a ogrodzeniem. Rośnie wolno, więc nie zabiera terenu sąsiadom z rabaty, i jest zimozielona, więc pas nie robi się w listopadzie łysy. Przy sadzeniu licz trzy do czterech sztuk na metr kwadratowy, jeśli chcesz zwarcia po dwóch, trzech sezonach.

Największy błąd przy okrywach to zostawienie odkrytej gleby między roślinami. Przez pierwsze dwa lata, zanim pędy się zejdą, tę przestrzeń zajmie perz i inne chwasty, a wypielenie ich spomiędzy ukorzenionych pędów trzmieliny jest później prawie niewykonalne. Rozłóż warstwę kory albo przekompostowanych zrębków grubości 5-7 cm od razu po posadzeniu i uzupełniaj co dwa lata. Więcej krzewów o podobnym zastosowaniu znajdziesz wśród krzewów ozdobnych.

Trzmielina na pniu, czyli mała forma drzewiasta

Forma na pniu ma sens tam, gdzie brakuje miejsca w rzucie, a chcesz mieć zimozielony punkt na wysokości oka: przy wejściu do domu, w donicy na tarasie, na końcu wąskiej rabaty. Korona buduje się z tych samych pędów, które przy ziemi byłyby okrywą, więc rośnie wolno i długo trzyma proporcje. Trzmielina 'Emerald Gold' na pniu potrzebuje jednak dwóch rzeczy, o których przy okrywie nie myślisz.

Pierwsza to formowanie korony. Bez cięcia pędy w koronie zaczynają zwisać i po trzech latach zamiast kuli masz parasol. Skracaj je dwa razy w sezonie, w maju i pod koniec lipca, zawsze o tę samą część długości, żeby korona zagęszczała się równomiernie. Druga to odrosty na pniu i przy jego podstawie. Każdy taki pęd zabiera koronie siłę, a rośnie szybciej niż ona, więc wycinaj je na gładko, gdy tylko się pojawią.

Zimozielony krzew uformowany na pniu jako małe drzewko przy wejściu do domu
Gęsta okrywa z trzmieliny Fortune'a wzdłuż ogrodowej ścieżki

Zielone pędy, które zjadają żółty kolor

To zabieg, którego brak psuje najwięcej trzmielin w polskich ogrodach. 'Emerald Gold' jest odmianą o liściach z szeroką żółtą obwódką, a taka zmienność barwy bywa niestabilna. Co jakiś czas roślina wypuszcza pęd o liściach całkowicie zielonych, bez obwódki. Taki pęd ma więcej chlorofilu, rośnie wyraźnie silniej niż reszta i jeśli go zostawisz, w kilka sezonów przejmie krzew. Po pięciu latach masz zwyczajną, zieloną trzmielinę i pytanie, gdzie podział się kolor, za który zapłaciłeś.

Rozwiązanie zajmuje dwie minuty: obejdź krzew raz w czerwcu i raz we wrześniu, wypatrz pędy bez żółtej obwódki i wytnij je do samej nasady, nie skracaj. Skrócony pęd odbije i wróci silniejszy. Przy okazji zobaczysz drugą cechę tej odmiany: jesienią i zimą, zwłaszcza gdy przychodzą chłody, liście nabierają różowoczerwonego nalotu, tym mocniejszego, im zimniej. To nie objaw choroby, tylko normalna reakcja na niską temperaturę.

Gleba, stanowisko i uczciwe ograniczenia

Trzmielina Fortune'a lubi glebę żyzną, próchniczną i przepuszczalną, o odczynie obojętnym do lekko zasadowego. To ważna informacja przy planowaniu rabaty: nie sadź jej w podłożu przygotowanym pod różaneczniki czy borówki, bo tam odczyn jest celowo obniżony i trzmielinie będzie w nim niewygodnie. Stanowisko może być słoneczne albo półcieniste, przy czym w pełnym słońcu roślina potrzebuje gleby, która nie przesycha, a w głębokim cieniu żółta obwódka blednie i przewaga zieleni rośnie.

Największe ograniczenie to mrozoodporność. 'Emerald Gold' jest odporna na mróz umiarkowanie, w brytyjskiej skali odpowiada poziomowi H5, a w chłodniejszych rejonach Polski w ostre zimy potrafi przemarznąć. W pierwszych dwóch, trzech latach po posadzeniu warto ją okryć agrowłókniną, zwłaszcza formę na pniu, gdzie miejsce szczepienia jest wyniesione ponad śnieg i wystawione na wiatr. Zimozielone liście parują też przez cały rok, więc przy suchej i mroźnej zimie z ostrym słońcem potrafią się przypalić od strony południowej. Osłona z agrowłókniny albo posadzenie od strony wschodniej rozwiązuje ten problem taniej niż wiosenne przycinanie zniszczonych pędów.

Trzmielina o żółto obrzeżonych liściach z różowym nalotem po przymrozku
Trzmielina rozrastająca się przy murku i schodach w ogrodzie

Kiedy wybrać inną roślinę

Na żywopłot ograniczający widok trzmielina 'Emerald Gold' się nie nadaje. Rośnie wolno, dochodzi bez podpory do metra i nie zbuduje zwartej ściany w rozsądnym czasie, a próba prowadzenia jej po siatce na wysokość ogrodzenia kończy się nierówną, dziurawą powierzchnią. Do tego zadania sięgnij po gatunki na żywopłot i policz liczbę sadzonek w kalkulatorze żywopłotu, zamiast improwizować na miejscu.

Nie jest też dobrym wyborem na duże powierzchnie okrywowe liczone w dziesiątkach metrów kwadratowych, bo przy wolnym wzroście koszt materiału i lat oczekiwania robi się nieproporcjonalny do efektu. Świetnie za to sprawdza się na małych, wyraźnie ograniczonych polach, przy schodach, murkach i wzdłuż ścieżek, gdzie zimozielony żółty pas ma pracować przez dwanaście miesięcy w roku. Jeśli dopiero planujesz nasadzenia od podstaw, zacznij od wpisu żywopłot krok po kroku i dopiero potem dobieraj rośliny uzupełniające.

Zanim zamówisz, przejdź się po działce i zdecyduj, którą z trzech ról ma pełnić: płaską okrywę, pionową zieleń przy murze czy punkt na pniu. Wymiary i sposób cięcia wynikają z tej jednej decyzji, a nie odwrotnie.