Tuja Mirjam: złota kula, która nie blaknie latem
Mirjam to złoty sport tui Danica: ten sam kulisty pokrój do 0,5 m, ale łuski w kolorze żółtego złota. Sprawdź, co robi z nią słońce, a co zima.
Złote iglaki mają w polskich ogrodach kiepską opinię i po części zasłużoną. Wiele odmian wypuszcza wiosną efektowny, jasny przyrost, po czym w lipcu zieleni się i wygląda jak roślina, która nie może się zdecydować. Mirjam należy do tych nielicznych, które trzymają barwę przez cały sezon wegetacyjny.
To sport odmiany 'Danica', czyli mutacja pędu wyselekcjonowana z tej samej rośliny. Dziedziczy po niej kulisty pokrój bez przewodnika, powolny wzrost i rozmiar w przedziale 0,2 do 0,5 m, a po dziesięciu latach około 0,3 do 0,4 m średnicy. Różni się jednym: łuski są złociścieżółte zamiast zielonych.
Sport Danicy, czyli skąd wzięła się Mirjam
W szkółkarstwie sportem nazywa się pojedynczy pęd, który samoistnie odbiega wyglądem od reszty krzewu. Jeśli po odcięciu i ukorzenieniu zachowa swoją odmienność w kolejnych pokoleniach, powstaje nowa odmiana. Mirjam pojawiła się właśnie tak, na krzewie 'Danica', i została utrwalona jako odmiana chroniona prawem hodowcy.
Ma to praktyczne znaczenie przy komponowaniu rabaty. Skoro obie odmiany mają wspólny rodowód, mają też ten sam rytm wzrostu i tę samą docelową wielkość. Sadząc tuję Danica naprzemiennie z Mirjam, dostajesz szereg kul identycznych co do kształtu i różniących się wyłącznie barwą. Żadna z nich nie przerośnie drugiej po pięciu latach, co przy zestawianiu przypadkowych odmian zdarza się nagminnie.
Gałązki są wachlarzowate, drobne i gęsto ustawione, przez co bryła jest zbita i lekko pofalowana. Kula nie potrzebuje formowania, żeby wyglądać jak kula.
Dlaczego kolor nie blaknie latem
U wielu złotych iglaków jasna barwa dotyczy wyłącznie tegorocznego przyrostu. Gdy przyrost dojrzewa, chlorofil bierze górę i roślina zieleni się od środka na zewnątrz. U Mirjam żółty pigment utrzymuje się w łuskach przez cały sezon, więc krzew jest złoty także w sierpniu, gdy sąsiednie odmiany dawno zgasły.
Warunek jest jeden i twardy: pełne słońce. To światło uruchamia i podtrzymuje wybarwienie. W półcieniu Mirjam nie ginie, ale przechodzi w żółtozielony, mdlejszy odcień i traci to, po co się ją sadzi. Jeśli masz do dyspozycji wyłącznie miejsce ocienione przez pół dnia, sięgnij po odmianę zieloną i nie licz na kompromis.
Drugi warunek to woda. Na w pełni nasłonecznionym, suchym stanowisku młode przyrosty złotych żywotników łatwiej przypalają się w upał niż zielone, bo mają mniej chlorofilu chroniącego tkanki. Ściółka i regularne, głębokie podlewanie w pierwszych latach realnie ograniczają ten problem.
Gleba, woda i mrozoodporność
Katalog Związku Szkółkarzy Polskich podaje dla Mirjam strefę 5B, czyli minima w okolicach od -26 do -23°C. W praktyce oznacza to roślinę zimującą w gruncie w całym kraju bez okrywania. Inaczej wygląda sprawa w donicy: bryła korzeniowa nad ziemią przemarza znacznie głębiej niż w gruncie, więc pojemnik trzeba na zimę owinąć matą lub wstawić w osłonięte miejsce przy ścianie.
Podłoże ma być umiarkowanie wilgotne, gliniasto-próchnicze, o odczynie od lekko kwaśnego do obojętnego. Żywotnik znosi przeciętną ziemię ogrodową, ale nie znosi wody stojącej. Na zbitej glinie sadź wyżej niż poziom gruntu i wymieszaj wybraną ziemię z kompostem oraz gruboziarnistym piaskiem.
Nawożenie ogranicz do jednej wiosennej dawki nawozu do iglaków i ewentualnej drugiej na przełomie czerwca i lipca. Późny azot to najczęstszy powód, dla którego zdrowa roślina wchodzi w zimę z niezdrewniałymi końcówkami i wychodzi z niej z brązowymi plamami.
Zimą kolor się zmienia i to nie jest usterka
Tu potrzebna jest uczciwość, bo nazwa odmiany bywa myląca. Mirjam trzyma złoto latem, ale nie zimą. Po pierwszych mrozach gałązki przechodzą w zielonopomarańczowy ton z brązowym odcieniem i pozostają takie do wiosny. Dla części ogrodników to atut, bo krzew nabiera koloru rdzy na tle śniegu. Dla części rozczarowanie, jeśli spodziewali się żółtej kuli przez dwanaście miesięcy.
Zjawisko jest odwracalne i wynika z reakcji barwników na chłód oraz silne zimowe światło. Mechanizm opisuje szerzej wpis o tym, dlaczego iglaki zmieniają kolor zimą. Odróżnij go od suchego, sypkiego brązowienia obejmującego całe partie krzewu, bo to już zwykle przesuszenie albo sól drogowa, a nie sezonowa zmiana pigmentu. Ten drugi przypadek rozkłada na czynniki tekst o tym, dlaczego tuje brązowieją.
Trik na zimę jest ten sam co u Danicy: strząsaj mokry śnieg. Kula zbudowana z promieniście rozchodzących się pędów rozjeżdża się pod ciężarem i potrafi zostać rozchylona na stałe. Minuta z miotłą po obfitym opadzie oszczędza kilka lat odbudowywania kształtu.
Z czym sadzić Mirjam, żeby złoto pracowało
Żółta bryła przyciąga wzrok mocniej niż zielona, więc traktuj ją jak akcent, a nie jak wypełnienie. Trzy kule rozstawione rytmicznie wzdłuż ścieżki robią lepsze wrażenie niż dwadzieścia posadzonych ciągiem, bo przy dużej liczbie kolor przestaje być zdarzeniem.
Najlepiej wypada na ciemnym tle. Sąsiedztwo cisów albo granatowych świerków podbija żółć przez kontrast, podczas gdy na tle jasnej, żwirowej nawierzchni gaśnie. Ciekawie gra też z purpurowym listowiem: niski berberys 'Bagatelle' obok złotej kuli daje zestawienie, które trzyma się od maja do listopada. Więcej gotowych zestawów znajdziesz w kategoriach iglaki oraz berberysy Thunberga.
W dużej donicy Mirjam sprawdza się przy wejściu i na tarasie, pod warunkiem zimowego zabezpieczenia pojemnika. Jeśli szukasz podobnego efektu, ale wyżej, w polu widzenia, rozejrzyj się wśród form szczepionych w kategorii iglaki na pniu.
Cięcie i pierwszy sezon
Formowania praktycznie nie ma. Raz na kilka lat skróć pojedyncze pędy wychodzące poza obrys i wytnij gałązki uszkodzone zimą, najlepiej pod koniec maja albo w drugiej połowie sierpnia. Obowiązuje przy tym żelazna zasada wszystkich żywotników: nie tnij w stare, bezłuskowe drewno, bo w tym miejscu zostanie trwała dziura. Roślina odbija wyłącznie z zielonej, ulistnionej warstwy.
Sadź wiosną lub wczesną jesienią, w dołek szerszy od bryły, po wcześniejszym nasączeniu jej wodą do końca. Suchy torf z pojemnika potrafi odpychać wodę i po podlaniu z góry zostać suchy w środku, co jest najczęstszą przyczyną porażki w pierwszym miesiącu. W pierwszym sezonie lej rzadziej, ale obficie, i utrzymuj 5 cm ściółki wokół rośliny, nie dotykając szyjki korzeniowej.
Jeśli planujesz nasadzenie z kilkunastu kul albo całą rabatę wokół nich, przejrzyj dostępne odmiany w kategorii tuje. Przy większym projekcie łatwiej zacząć od wyceny całości niż od pojedynczych roślin.